Szanowny Panie Premierze,
W dniu 23 lipca 2009 Główny Urząd Statystyczny zaprezentował na konferencji prasowej wyniki swoich badań I półrocza 2009 r., z których wynika, że "liczba zarejestrowanych bezrobotnych wzrosła w ujęciu rocznym o 14,0% do 1,7 mln osób. 30 lipca Prezydent RP podpisał ustawę o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego dla pracowników i przedsiębiorców, która ma m.in. uchronić Polskę przed drastycznym wzrostem bezrobocia.
Poszukując genezy przyjętej ustawy należy cofnąć się do daty 13 marca b.r., kiedy organizacje pracodawców wraz ze związkami zawodowymi wypracowały 13 punktowy Pakiet Antykryzysowy. 31 marca Premier Donald Tusk uznał wypracowane porozumienie jako "bardzo dojrzały i odpowiedzialny dialog zaproponowany przez stronę społeczną", zaś Minister pracy Jolanta Fedak dodała, że zgodnie z postulatami związków zawodowych rząd chce wesprzeć osoby najbardziej poszkodowane i najuboższe. Wsparcie miało dotyczyć przede wszystkim osób które straciły pracę. Pani Minister przychyliła się również do postulatu wsparcia rodzin wielodzietnych, które miało być realizowane poprzez wspieranie programu dożywiania dzieci z Rezerwy Solidarności Społecznej. Zaprezentowana przez premiera filozofia walki z kryzysem miała się opierać na zasadach elastyczności rynku pracy oraz solidarności społecznej.
Wbrew przyjętym przez stronę społeczną ustaleniom, a następnie marcowym deklaracjom strony rządowej w uchwalonym pakiecie rozwiązań antykryzysowych nie ma mowy o wsparciu finansowym dla osób najuboższych, o zasiłkach okresowych dla tych, którzy w kryzysie tracą pracę, dla rodzin wielodzietnych.
Warte odnotowania jest, że niemal w każdym z krajów "starej Unii" fundamentem budowania koniunktury gospodarczej były pakty zawierane przez rząd, pracodawców i związki. W Polsce do takiego paktu nie doszło, zaś rząd ostatecznie przedstawił parlamentowi własne autorskie rozwiązania legislacyjne odbiegające w sposób znaczny od wcześniej wypracowanych przez stronę społeczną rozwiązań, zaś NSZZ "Solidarność" zdecydowanie stwierdził, że żadne rozmowy z rządem na temat pakietu, o które wspólnie wystąpili partnerzy społeczni 13 marca br., nie miały miejsca. Oznaczałoby to, że rząd zerwał dialog społeczny wbrew deklarowanej zasadzie solidarności społecznej.
W związku z zaistniała sytuacją oraz bardzo skąpymi informacjami w mediach co do dalszych planów rządowych walki z kryzysem proszę o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
1) Z racji wprowadzenia na tory legislacji jedynie części przyjętych 13 marca 13 punktów, jak wygląda legislacyjna "mapa drogowa" realizacji kolejnych punktów działań antykryzysowych? Jak wygląda kalendarz realizacji planowanych działań? Jakie kroki zamierza podjąć rząd, by wrócić do rozmów z partnerami społecznymi w celu kontynuacji dialogu w materii działań antykryzysowych?
2) Czy zasilany przez pracodawców Fundusz Pracy oraz Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych są w stanie pokryć wydatki planowane przez rząd w ramach działań antykryzysowych? Jaki jest obecny stan finansowy obu funduszy? Jakie sumy pieniędzy zostaną przeznaczone w ramach tych funduszy na walkę z kryzysem? Czy występuje zagrożenie, że środków w obu funduszach nie starczy? Czy prawdą jest, że wedle prognozy środków może starczyć tylko do końca 2010 roku? Jakie wówczas działania planuje powziąć rząd w przypadku braku wystarczających środków w obu funduszach? Czy rząd wypracował gwarancje finansowe dla programu tzw. subsydiowanego zatrudnienia? Jaka jest odpowiedzialność finansowa państwa za realizację tego programu?
3) Czy rząd w ramach deklarowanej przez premiera zasady solidarności społecznej planuje wprowadzić plany pomocy najuboższym, osobom tracącym pracę oraz rodzinom wielodzietnym? Jeżeli tak to jakie konkretne rozwiązania planuje wprowadzić w tej materii? Kiedy będą one wcielane w życie i jakie środki zostaną na nie przeznaczone?
4) Czy rząd w swoich działaniach będzie nawiązywać do przywołanych przez Michała Boniego (Tygodnik Powszechny 31.03.09) duńskich rozwiązań nazwanych konceptem fexicutiry? Jeżeli tak to jak rząd planuje przełożyć tę koncepcję na działania legislacyjne? Czy będą się one wiązały z podwyżką podatków dla pracodawców? Czy rząd w ramach działań antykryzysowych rozważa w ogóle podwyższenie podatków?
5) Czy państwo zamierza nadzorować wprowadzanie w życie nowych przepisów, a w szczególności wprowadzenie elastycznego czasu pracy w celu zagwarantowania poszanowania praw pracowniczych? Czy tego typu nowe instrumenty regulowania czasu pracy na skale masową nie powinny być monitorowane w sposób szczególny? Jaka instytucja państwowa się tym zajmie i jak będzie wyglądał monitoring wprowadzanych rozwiązań?
6) Jak podkreśla NSZZ "Solidarność", podpisana przez Prezydenta ustawa będzie obowiązywać przez 2 lata to w okresie jej obowiązywania tracą szansę stałego zatrudnienia pracownicy, którym wygaśnie druga umowa na czas określony. Po upływie okresu obowiązywania ustawy nastąpi powrót do obecnej sytuacji prawnej, czyli pracodawcy będą mogli podpisywać umowy na czas określony, np. na 20 lat z możliwością dwu-tygodniowego wypowiedzenia. Po wygaśnięciu ustawy antykryzysowej zawierane umowy liczą się od nowa. Czy w związku z tak kuriozalnymi zapisami, które destabilizują rynek pracy rząd planuje autopoprawkę do przyjętej ustawy?
7) W jaki sposób rząd wykorzystuje fundusze unijne do walki z kryzysem? Czy są one wykorzystywane do stymulowania gospodarki i zapewniania nowych miejsc pracy? Jak wyglądało wykorzystanie środków unijnych na te cele w pierwszym półroczu bieżącego roku?
8) Jak przedstawia się realizacja przyjętego pod koniec ubiegłego roku rządowego programu "50+"? Jakie środki przeznaczył rząd na jego realizację? Jakie są jego wymierne efekty w zakresie zatrudnienia osób w grupie wiekowej objętej tym programem?
|