Szanowny Panie Ministrze,
instytucja służby zastępczej w Wojsku Polskim została zlikwidowana w ramach wdrażanej obecnie reformy polskiej armii. W ramach służby co roku ponad 4000 poborowych decydowało się na pracę w oddziałach prewencji Policji i w Straży Granicznej. W ramach pracy w policji poborowym powierzano obowiązki m.in. patrolowania ulic i zabezpieczania imprez masowych. 24.06.2009 roku odbyło się ostatnie pożegnanie odchodzących do rezerwy żołnierzy Zasadniczej Służby Wojskowej,
a tym opisana ścieżka zatrudniania ochotników w policji przestała istnieć. Od tej pory odnotować należy mniejszą widoczność policji na terenie miast. W związku z tym pragnę zadać Panu Ministrowi zadać kilka istotnych pytań dotyczących bezpieczeństwa naszych obywateli i przyszłości polskiej policji.
1) W jaki sposób likwidacja służby zastępczej wpłynęła na ilość policjantów patrolujących polskie miasta? Czy spadek widoczności policji w miejscach publicznych jest problemem tymczasowym czy też jest elementem nowej polityki policyjnej prewencji?
2) W jaki sposób Policja zamierza zachęcać młodych ludzi do wstępowania w szeregi Policji i Straży Granicznej? Pytanie jest o tyle istotne, że instytucja służby zastępczej dała wielu młodym ludziom możliwość poznania zawodu policjanta
a następnie jego kontynuacji po wywiązaniu się ze swojego obowiązku względem wojska.
3) Jak znaczące braki kadrowe odnotowano w Policji, a w szczególności w oddziałach prewencji, po likwidacji służby zastępczej? Czy w miejsce 4000 poborowych pracujących dotychczas w policji planowane jest zapewnienie środków na większą ilość pełnych etatów?
4) Czy skala przestępczości drobnej, kradzieży ulicznych i rozbojów wzrosła w lipcu
w porównaniu do miesięcy poprzednich? Czy służby policyjne odnotowały związek między ilością policjantów na ulicach miast, a częstotliwością występowania przestępstw?
5) Czy Straż Graniczna w wyniku likwidacji służby zastępczej posiada analogiczne problemy kadrowe do służb policyjnych?
|