Szanowny Panie Przewodniczący,
29 rocznica podpisania porozumień sierpniowych skłania mnie do pogłębionej refleksji nad rolą jaką w najnowszej historii Polski odegrały te przełomowe chwile.
Wydarzenia sierpniowe 1980 roku określiły w znacznym stopniu naszą narodową tożsamość. Stopiły się w nich najcenniejsze polskie tradycje. Jako Polacy poczuliśmy, że jesteśmy jednością. Zrozumieliśmy na nowo co oznacza bycie Polakiem, bycie częścią Narodu. Dlatego pielęgnowanie pamięci o tym ""święcie wolności"" jakie miało miejsce w szarych czasach komunizmu może być drogą do przekazania naszej tożsamości i dziedzictwa narodowego kolejnym pokoleniom. W 1989 r. spodziewaliśmy się, że fundamentem nowej Polski staną się wartości "Solidarności". Tak się niestety nie stało. Obraz narodu jaki budowany jest w świadomości Polaków na podstawie oglądania choćby różnych reality show jest dalece inny od tego, który zbudowało swoją postawą pokolenie pierwszej Solidarności. Dlatego właśnie walka o pamięć jaka teraz się toczy jest walką o to jak będą rozumiały swoją polskość i jakie wartości będą cenić kolejny pokolenia Polaków.
Pochylam się dziś szczególnie nad słowem "solidarność", którego społecznym strażnikiem obok Kościoła katolickiego stał się właśnie Związek. Słowo to dla Polaków posiada szczególną wartość, oznacza postawę moralną, która jest niezwykle istotną dla nas jako wspólnoty narodowej. Skłania nas do myślenia w kategoriach wspólnotowych, buduje poczucie przynależności do Narodu. 20 lat po przełomie roku 89. w Polsce wolnej, ale również w Polsce wielkich kontrastów społecznych, przypomnienie tego zobowiązania jakie względem Narodu posiada każdy jego członek wydaje mi się niezwykle istotne. Nasz Papież podkreślił niegdyś w swojej homilii, że wolność i solidarność są ze sobą ściśle powiązane. Człowiek staje się prawdziwie wolny gdy jest aktywnym członkiem wspólnoty. Nie wystarczy być wolną i wyzwoloną ze społecznych więzów jednostką. Pielęgnowanie postaw solidarności społecznej jest tym samym walką o naszą polskość.
Uważam, że strażnikiem społecznej solidarności i dbałości o własną historię powinno być przede wszystkim państwo narodowe. W Polsce tak obecnie nie jest, czego przykładem mogą być ostatnie wydarzenia jakie mają miejsce wokół polskich stoczni. Jako parlamentarzysta mam nadzieję, że skandaliczne podejście rządzących do przyszłości wielu gałęzi polskiego przemysłu się zmieni. Realizowaną obecnie politykę uważam za niedopuszczalną.
W rocznicę podpisania porozumień sierpniowych wyrażam głęboki szacunek dla członków NSZZ "Solidarność", którzy solidarnie stają na co dzień w obronie praw i godności polskich pracowników. Uważam, że Związek pełni rolę strażnika słowa "solidarność" i życzę Państwu, by zawsze przypominał on Polakom głębokie znaczenie tego słowa i uczył nas, że być Polakiem znaczy być solidarnym ze swoim bliźnim.
|